Tęskniak.

Najświeższe, sprzed chwil kilku.

Tęskniak

ciemno
pustka wygląda spod łóżka
przystani na pozór bezpiecznej
przytulnej

zimno
łypie kawał bladej blachy
białe zęby szczerzy złośliwie
w proteście

nudno
sterty kart pożółkłych sporawe
kusić od dawna nie w stanie
obmierzłe

tęskno
sprzętów miliony dokoła
osób moc na ręki skinienie
a brak

nie odczuć go niepodobna
gryzie nęka wyniszcza
niczym dzieciak wścibski zamęcza

a gdzież a dlaczego jak długo

nie ustaje nie cichnie

chcę ja chcę ja chcę
a chciej głupi dzieciaku

chciej

wrzodem tyś na mym ciele
naroślą złośliwą
tęskniakiem

lecz chcę cię ja chcę cię i basta
kiełkuj pęczniej narastaj
łaskocz drap kłuj uwieraj
nie zwalniaj ucisku twardego
zjadaj mnie zżeraj od środka
od zewnątrz przeszywaj na wskroś
niknąć się nie waż ni lżeć
katuj męcz bij poniewieraj

ja ciebie chcę

Published in: on Luty 2, 2011 at 2:00 am  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: http://hszhsz.wordpress.com/2011/02/02/teskniak/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.