Fortuno.

Twór poniższy podobnie jak Liryki Orzechowe zalicza się do tych wyprodukowanych przez Hszonszcza w czasach licealnych. Powstał w afekcie, co wiele tłumaczy. Wzburzenie to wywołane było rzekomą porażką autorki na egzaminie FCE. Gniew ten dziwi i niewątpliwie jest dowodem chorych ambicji licealnego Hszonszcza, jako że test ów zdany na ocenę B został, czego za klęskę miarą żadną uznać nie można. Tutaj po raz pierwszy i nie ostatni poezja spłatała Hszonszczowi małego figla, gdy wiersz w założeniu patetyczny całkowicie stracił patos na finiszu, powodując tym samym niehamowany atak śmiechu autorki – nieopisane katharsis, które jeszcze wielokrotnie miało przynosić jej ulgę w licznych rozterkach i nastrojach niewesołych. Określane bywało niekiedy syndromem Hszonszcza, który jednakże Hszonszcz ostatnio wydaje się nieco zatracać. Stety to czy niestety – w każdym bądź razie pointa poniższego utworu należy do ulubionych point Hszonszcza.

Fortuno

O drwijże, Fortuno podła,
ciesz się jak potępieniec,
żeś mnie porażką ubodła
miast włożyć na skronie wieniec!

O żmijo, o niełaskawa!
Twa drwina piecze i pali…
ach, jak żałuję żem pośród
tych, co twej zemsty doznali!

O wredna, złośliwa istoto,
czyż gniew mój cię tak podnieca?!
A może myślisz, padalcze,
że ci tak wyszła ta heca?

O zgiń, przepadnij, potworze!
Niech cię czeluści pochłoną!
Niech ci wyrośnie poroże,
a usta niech czosnkiem zioną.

Published in: on Styczeń 14, 2011 at 12:05 am  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://hszhsz.wordpress.com/2011/01/14/fortuno/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: